żagle,żeglarstwo,szkolenia,wspomnienia

rejsy,tawerna,zagle,żaglach

zeglarstwo,szanty,informacje.

żeglarstwo jako moja pasja - żeglarstwo jako hobby

Zapraszamy do galerii oraz tapet

A na mroźne wieczory, zapraszamy do czytania ciekawych książek.

żeglarstwo sposobem na życie

Obejżyj tapety, na których żagle ukazują to, czym dla mnie jest żeglarstwo - sposobem na życie. Odwiedź naszą tawerne i naciesz swoje ucho historiami, nie z tego świata :). Przeczytaj wspomnienia opisujące nasze rejsy. Ujżyj w myślach widoki pięknych mazur. Wszytsko znajdziesz na tej stronie - żeglarstwo, zeglarstwo, tawerna, widoki, zagle, żagle, wspomnienia.
0.08013000 1280607997
 

/ Tawerna / Samo zycie

 

Na wachcie spać nie wolno

Według Sea Laws (Prawa morskie) ustanowionych przez Henryka VIII karano za spanie na wachcie w sposób następujący: za pierwszym razem przywiązywano skazanego do głównego masztu, a na jego głowę wylewano wiadro wody; za drugim razem przywiązywano go za ramiona i unoszono w górę za pomocą sznurów, a w rękawy ubrania wlewano mu dwa wiadra wody (o oblewaniu wodą za karę wspomina się również w kilku innych kodeksach); za trzecim razem przywiązywano karanego do głównego masztu z uwiązanymi u ramion kulami działowymi, przy czym o tym, w jakim stopniu zadać mu ból, decydował kapitan. I ostatnia kara: jeżeli po raz czwarty napotkano marynarza śpiącego na wachcie, wtedy wieszano go w koszu na bukszprycie, z puszką piwa, bochenkiem chleba i ostrym nożem. Wisiał on tam tak długo aż umarł z głodu albo sam odciął sznur i wpadł do morza. W Black Book podany jest inny sposób postępowania w stosunku do śpiących na wachcie na wodach nieprzyjacielskich. Za karę marynarz taki tracił nie tylko swą rację wina i inne dodatki, jak na przykład ser i cebulę, na cały dzień, lecz ponadto otrzymywał karę chłosty i wtedy cała załoga biła nagiego delikwenta lub zanurzano go trzykrotnie w wodzie z noku rei. Jeżeli marynarz zaspał na wachcie więcej niż trzy razy, tracił również wszystkie swoje pobory, a oprócz tego oficer nawigator i większość załogi decydowali o tym, jaką karę mu wymierzyć, ponieważ winowajca naraził na niebezpieczeństwo siebie i całą załogę.